Makaron zbożowy z kurczakiem, brokułem, fetą, pistacjami i sosem serowym

Dawno nie pisałam, bo pracy ciągle przybywa, ale na szczęście na gotowanie czas zawsze się znajdzie. Ten weekend zaowocował obiadem „na zielono”. Pomysł połączenia brokuła z pistacjami przyszedł mi do głowy pewnego dnia w autobusie. Postanowiłam wypróbować go przy najbliższej okazji. Połączenie tych smaków zdecydowanie mnie nie zawiodło ;)

Składniki (na 4 porcje):

150 g makaronu orkiszowego „świderki” (ew. pszennego)

1 duża pojedyncza pierś z kurczaka

1 mały brokuł

175 g obranych pistacji

250 g sera feta

50 g kukurydzy z puszki

1 mała cebula czerwona

1 ząbek czosnku

pieprz ziołowy

zioła prowansalskie

olej z pestek winogron

200 ml śmietanki 30 %

150 g ricotty

Wykonanie:

Makaron ugotować al dente. Brokuła, podzielonego na drobne różyczki, sparzyć lub gotować kilka minut, by trochę zmiękł. Wody do gotowania posolić odrobinę lub wcale, bo potrawa sama w sobie jest wystarczająco słona! Kurczaka oczyścić, opłukać, pokroić w kostkę, doprawić pieprzem i ziołami i podsmażyć na rozgrzanym oleju. (Najlepiej użyć głębokiej patelni, w której zmieszczą się wszystkie składniki.) Posiekaną cebulę i przetarty czosnek dodać do kurczaka, lekko podsmażyć. fetę pokroić w kostkę. Makaron skropić olejem i dodać do kurczaka wraz z brokułem, fetą, pistacjami oraz kukurydzą. Wszystko dokładnie wymieszać. 

Śmietankę podgrzać w małym garnuszku, nieustannie mieszając. Porcjami dodawać ricottę. Nie przestając mieszać, gotować sos przez kilka minut, aż delikatnie zgęstnieje. Dodać sos do pozostałych składników. Na koniec można dodać kilka łyżek mleka. Całość chwilę podgrzewać. Po nałożeniu można przyozdobić pistacjami.

Powodzenia i smacznego! ;)

Makaron ziołowy z szynką parmeńską, oliwkami i suszonymi pomidoram

Co prawda nie jest to przepis na ciacho, ale zapewniam że smakiem przegania niejedną słodkość. Jestem fanką makaronów pod każdą postacią, jednak jak wiadomo, ten rarytas potrafi nieźle każdego utuczyć. Na szczęście łatwo znaleźć w sklepie jego orkiszowy lub żytni odpowiednik. Osobiście uważam, iż smak, choć nie dorównuje pszennym kluseczkom, bądź co bądź jest bardzo dobry. Dlatego wszystkim polecam makaron w wersji zdrowej i dietetycznej. Oczywiście w poniższym przepisie można zastosować makaron, jakiego tylko się zapragnie, dodatki pasują do każdego rodzaju.

Składniki (na 2 porcje):

100 g makaronu (lepiej unikać spaghetti)

1/2 średniej wielkości cebuli

2 ząbki czosnku

4 pomidorki koktajlowe

100 g suszonych pomidorów

100 g sera mozzarelli

50 g tartego parmezanu

50 g oliwek (ja użyłam zielonych nadziewanych pastą paprykową)

6 plastrów szynki parmeńskiej

2 czubate łyżki posiekanej bazylii

oregano

pieprz

3 – 4 łyżki oleju z pestek winogron

1 – 2 łyżek pikantnej oliwy z papryczkami chilli lub 1 – 2 łyżeczek chilli

Wykonanie:

Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie. Cebulę posiekaną w kostkę podsmażyć na rozgrzanym oleju do zeszklenia. Dodać przetarty czosnek, pokrojone w ćwiartki pomidorki koktajlowe i posiekaną bazylię, i chwilę podsamażać. Pokroić w kostkę suszone pomidory i 4 plastry szynki parmeńskiej, dodać na patelnię wraz z oliwkami (przekrojonymi na pół) i startym serem, podsmażać aż do roztopienia sera. Na koniec doprawić, wymieszać z makaronem i podgrzać jeszcze 1 – 2 minuty. Gotową potrawę posypać parmezanem, przyozdobić plasterkiem szynki i listkiem bazylii.

Buon appetito!