Słodki chlebek żytni z miodem, jabłkami i migdałami

Mąka żytnia nie jest przyjaciółką słodkich wypieków, dlatego też długo ociągałam się z wypróbowaniem tego przepisu. Koniec końców zebrałam się do tego dość spontanicznie. Pewnego wieczoru weszłam do kuchni, znalazłam wszystkie potrzebne składniki i spróbowałam. Jak zwykle przepis z Moich Wypieków mnie nie zawiódł ;)

Składniki:

1 średniej wielkości jabłko (125 – 150 g)
1 łyżeczka cynamonu
50 g zmielonych migdałów
150 g mąki żytniej razowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
75 g masła
50 g miodu
50 g cukru brązowego
75 ml mleka, w temperaturze pokojowej
1 jajko, w temperaturze pokojowej
kilkanaście migdałów do ozdoby (przekrojonych na pół)

Wykonanie:

Jabłko obrać, wykroić gniazdo nasienne, pokroić w 1 cm kostkę. Oprószyć cynamonem i wymieszać. W naczyniu wymieszać zmielone migdały, mąkę, proszek. Do małego garnuszka włożyć masło, miód, cukier. Podgrzewać, mieszając, do rozpuszczenia cukru. Lekko przestudzić. Przelać do większego naczynia. Dodać jajko i mleko, roztrzepać widelcem. Dodać suche składniki i wymieszać, by nie było grudek. Wsypać jabłka i wymieszać. Foremkę keksówkę o wymiarach 20 x 8 cm wysmarować masłem, wysypać otrębami. Wyłożyć do niej ciasto, wyrównać, posypać migdałami. Piec w temperaturze 180 stopni przez 40 – 50 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić.

Powodzenia i smacznego! ;)

 

Dietetyczne pancakesy

Jako osoba nieustannie przebywająca na dietach, staram się gotować jak najzdrowiej i odejmować kalorie gdzie się tylko da. Biorąc pod uwagę moje zamiłowanie do wypieków, jest to nie lada wyzwanie. Jednak odrobina chęci i fantazji wystarczą, aby stworzyć coś smacznego, pożywnego i lekkiego zarazem. Podczas mojej ostatniej diety, nieustannie chodziły za mną naleśniki, dlatego pewnego dnia nie wytrzymałam i spróbowałam zrobić placuszki, rezygnując z mąki żytniej i cukru. Jak…? 

Składniki:

Na ciasto:

1/2 szkl. mąki żytniej

1/2 szklanki mleka

1 duże jajko

1 łyżka miodu naturalnego

1 łyżka cynamonu

1 łyżeczka proszku do pieczenia

oliwa do smażenia

Dodatkowo*:

1 łyżka płatków owsianych

1 gruszka lub jabłko

garść suszonej żurawiny

* ja wybrałam akurat takie dodatki, ale można tutaj zachować całkowitą dowolność (świetnie pasują otręby pszenne, słonecznik, rodzynki), ew. jeśli dodatki zbytnio zagęszczą ciasto, trzeba dodać trochę więcej mleka (max. 1/4 szkl.)

Wykonanie:

Przesiać mąkę, wymieszać z proszkiem do pieczenia i cynamonem. Jajko rozdzielić, żółtko rozbełtać i połączyć z mlekiem i miodem, całość powoli wlewać do suchych składników, nieustnnie mieszając widelcem. Dodać obraną, pozbawioną gniazda nasiennego i pokrojoną w kostkę gruszkę oraz pozostałe dodatki, dokładnie wymieszać. Na koniec ubić pianę z białka i delikatnie wmieszać do ciasta. Patelnię delikatnie zwilżyć oliwą (najlepiej nalać trochę oliwy na mały talerzyk, maczać w niej ręcznik papierowy, a nim smarować patelnię) i dobrze rozgrzać. Nakładać po jednej łyżce masy, rozprowadzając tak, by powstały okrągłe placki. Najlepiej smażyć je w partiach po 3, na średniej mocy palnika, ok. 2 minuty z każdej strony (placki należy obrócić, gdy powstające na nich pęcherzyki zaczną pękać). Pancakesy można podawać zarówno na ciepło, jak i na zimno. Bardzo dobrze smakują z dodatkiem serka Danio lub (mniej dietetycznie) bitej śmietany i polewy czekoladowej. Ja najbardziej lubię zimne placki prosto z lodówki w połączeniu ze szklanką mleka ;)