Babeczki łaciate z konfiturą malinową, lukrem i czekoladowymi serduszkami

Pierwszy dzień jesieni musiał dać się we znaki i powitać mnie jakimś okropnym choróbskiem. Jednak nie ma tego złego, bo w końcu mam czas na pisanie;) Dzisiaj co prawda nie miałam siły wypróbować niczego nowego, dlatego proponuję sprawdzony już niejednokrotnie przepis na babeczki. Stworzyłam go kiedyś, modyfikując przepis na zwykłą babkę czekoladową z książki Jana Czernikowskiego „Ciasta, ciastka, ciasteczka”. Konfitura urozmaica smak, krem kakaowy wzmacnia czekoladową nutę, a ozdobne serduszka sprawiają, że zwykłe babeczki stają się jedyne w swoim rodzaju.

Składniki (na około 10 sztuk):

Na babeczki:

250 g mąki pszennej

150 g cukru

125 g masła

2 jajka

1/2 szkl. mleka

1,5 łyżki kakao

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżka cukru waniliowego

Na lukier czekoladowy:

150 g czekolady gorzkiej

100 g masła

100 ml mleka

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

200 g przesianego cukru pudru

Ponadto:

240 g konfitury wiśniowej

100 g gorzkiej czekolady

kolorowa posypka

Wykonanie:

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Gładką masę rozprowadzić na przygotowanej folii biurowej, tworząc ok. 5 mm warstwę. Posypać kolorową posypką i włożyć do lodówki. 

Masło utrzeć do białości ze 100 g cukru i cukrem waniliowym, pojedynczo dodawać żółtka. Nieustannie miksując, dodawać na zmianę mleko i przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Na koniec ubić pianę z białek i wmieszać ją delikatnie do masy. 3/4 ciasta nałożyć do foremek na babeczki (do 1/3 wysokości). Do pozostałej części dodać kakao i resztę cukru, wymieszać. Do każdej foremki nakładać po łyżeczce konfitury, a następnie każdą dopełnić do 3/4 wysokości masą kakaową. Piec w temp. 180 stopni, ok. 30 minut.

Przygotować lukier czekoladowy. Masło roztopić, dodać czekoladę i podgrzewać do połączenia składników. Lekko ostudzić. Mleko ubić z ekstraktem waniliowym i cukrem pudrem. Dodać schłodzoną polewę czekoladową i dokładnie wymieszać. Odstawić do lekkiego zgęstnienia.

Wystudzone babeczki polać lukrem czekoladowym. W każdej na samym czubku zrobić lekkie nacięcie nożem (tam będziecie wbijać serduszka). Z lodówki wyjąć zastygniętą czekoladę i foremką do ciastek w kształcie serca wycinać ozdoby. Delikatnie wkładać serduszka w nacięcia z babeczkach, uważając by nie połamać czekoladek. Całość od razu wkładać do lodówki. Babeczki przygotowywane latem, najlepiej ozdabiać bezpośrednio przed podaniem, bo serduszka szybko się topią.

Powodzenia i smacznego! ;)

Superczekoladowy murzynek

Słodki, puszysty, a do tego jeszcze przyjemny i prosty w wykonaniu. Nie ma nic lepszego niż taki czekoladowy akcent na rozpoczęcie dnia. Przepis nie jest skomplikowany, nie wymaga brudzenia zbyt wielu naczyń, a co najważniejsze, wystarczy zaledwie 30 minut (bez pieczenia) i gotowe! Murzynek jest bardzo uniwersalnym ciastem, można go przygotować w najprostszej postaci, bądź z różnymi dodatkami, jak wiśnie, różne konfitury czy marmolady. Puszyste ciasto świetnie nadaje się także jako baza do tortów. Polecam wszystkim eksperymentowanie, bo tak naprawdę własne pomysły i modyfikacje przynoszą największą satysfakcję!

 

Składniki:

Na ciasto:

kostka masła (200g)*,
1/3 syropu malinowego,
5 łyżek kakao,
cukier waniliowy,
250 g cukru,
5 jajek,
400 g mąki,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
500 g wydrylowanych wiśni/dowolna konfitura** (polecam malinową)/marmolada (polecam wieloowocową)
 Na polewę:
1 łyżka masła/margaryny,
1/2 szklanki cukru pudru,
1/2 szklanki kakao,
ok. 3 łyżki mleka,

*może być również margaryna do wypieków, jednakże polecam masło, jest delikatniejsze i zdrowsze!,

**jeśli konfitura jest zbyt rzadka, można podgrzać ją, rozpuszczając w niej 1/2 – 1 galaretki w proszku (smak dopasowany do smaku konfitury), dokładnie wymieszać i ostudzić, powinna być dzięki temu bardziej zwarta.

Wykonanie:

Roztopić masło w rondelku, dodać wodę, kakao, cukier waniliowy, cukier (stopniowo-po 2 łyżki) i mieszać, podgrzewając na średnim ogniu, aż do całkowitego rozpuszczenia. Następnie ostudzić masę, powinna mieć konsystencję gęstej polewy czekoladowej. Oddzielić żółtka od białek (ubić), żółtka razem z przesianą mąką i proszkiem do pieczenia połączyć z czekoladową miksturą, na koniec delikatnie wmieszać do niej pianę z białek. Całość wylać na posmarowaną masłem i oprószoną mąką blachę (24×24), jeśli robimy murzynka z wiśniami, ułożyć je równomiernie na czekoladowej masie, piec 50-60 minut w temperaturze 180 stopni.

Jeśli decydujemy się na murzynka z konfiturą/marmoladą, po wystudzeniu ciasta, należy wyjąć je z blachy (najłatwiej gdy jest ona sylikonowa, bądź możliwie jak najmniejsza, np. zamiast jednej 24×24, upiec w dwóch mniejszych keksówkach, wtedy czas pieczenia będzie nieco krótszy!), następnie posmarować spodnią część murzynka nadzieniem, przykryć wierzchnią warstwą. Polecam zwieńczenie ciasta polewą czekoladową lub dodatkiem białej czekolady. Przygotować polewę, w tym celu rozpuścić masło, dodać pozostałe składniki, dokładnie wymieszać, przestudzić, rozprowadzić po cieście.

 Powodzenia i smacznego!