Superczekoladowe brownie z kajmakiem

Kolejne urodziny, kolejna okazja do wypieków! Tym razem dla kolegi przypadło brownie z kajmakiem. Supersłodkie, idealnie nadało się na 17-ste urodziny;)  Gorzka czekolada zdecydowanie łagodzi smak masy, jednak jeśli obawiacie się zasłodzenia, śmiało możecie zminiejszyć ilość kajmaku nawet o połowę. Warto spróbować. Szczególnie dla fanów karmelu, jak ja. Przepis pochodzi z Moich Wypieków. ;)

 

Składniki:

115 g masła
170 g gorzkiej czekolady
25 g kakao
3 duże jajka
150 g drobnego cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
140 g mąki pszennej
380 g kajmaku (mała puszka)

Wykonanie:

W garnuszku na niewielkiej mocy palnika roztopić masło. Dodać połamaną czekoladę, mieszać, do roztopienia. Zdjąć z palnika i dodać kakao, wymieszać, by nie było grudek.
Masę czekoladową przełożyć do misy miksera. Dodawać jajka, jedno po drugim, cały czas miksując na najwyższych obrotach. Dodać cukier, wanilię, makę, zmiksować. Średniej wielkości foremkę (użyłam serduszka nieco mniejszego niż tortownica o średnicy 20 cm) wysmarować masłem i oprószyć mąką. Przełożyć do niej połowę masy brownies. Na masę w równych odstępach wyłożyć kajmak (odłożyć 2 łyżki do ozdoby). Następnie wyłożyć resztę masy brownies. Końcem widelca zrobić zygzaki, by nie było grubych warstw kajmaku.  Piec przez 35 – 45 minut w temperaturze 175ºC. Wystudzić, pokroić na kwadraty.

Powodzenia i smacznego ;)

Mięciutkie kajmakowe ciasteczka z kawałkami gorzkiej czekolady

Oto efekty mojej poniedziałkowej nudy. Po raz kolejny niezastąpione przepisy z Moich Wypieków się sprawdziły. Dodałam nieco więcej kajmaku, a mniej cukru niż w wersji oryginalnej. Ciastka są mięciutkie i idealnie słodkie. Słodycz kajmaku świetnie przełamuje gorycz ciemnej czekolady. Rozchodzą się jak ciepłe bułeczki, a w dodatku są nieziemsko proste w wykonaniu. Koniecznie wypróbujcie! ;)

Składniki (na około 20 sztuk):

100 g masła, w temperaturze pokojowej

150 g masy kajmakowej

2 łyżki drobnego cukru do wypieków

200 g mąki pszennej

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

100 g posiekanej gorzkiej czekolady

Wykonanie:

W misie miksera umieścić masło, kajmak, cukier i zmiksować na gładką masę. Dodać mąkę, ekstrakt z wanilii i zmiksować. Na koniec dodać posiekaną czekoladę, wymieszać. Blachę do ciasteczek wyłożyć papierem do pieczenia.  Z ciasta formować kulki, wielkości niedużego orzecha włoskiego, układać na blaszce w sporych odstępach od siebie. Spłaszczyć dłonią. Piec w temperaturze 190 stopni przez około 13 minut lub do lekkiego zarumienienia brzegów. Wyjąć, przez chwilę pozostawić na blaszce, następnie przenieść na kratkę do wystudzenia.

Powodzenia i smacznego! ;)

Babeczki czekoladowe na różne sposoby

Wykorzystując przepis na babeczki czekoladowe, dodając różne nadzienia i kremy, można uzyskać zupełnie inne smaki. W tym poście przedstawiam kilka sprawdzonych wariantów, które niejednokrotnie przetestowałam przy różnych okazjach.

  • Babeczki z nadzieniem

Najłatwiej nadać smak babeczce, wkładając coś do środka. Najlepiej sprawdzają się tutaj konfitury i rozmaite czekolady. W mojej rodzinie faworytem jest konfitura wiśniowa. Znajomi natomist bardzo chwalą dodatek czekolady malinowej lub karmelowej. Osobiście uwielbiam babeczki z twarożkiem (na zdjęciu), a gdy potrzebuję dużo cukru, sięgam po te z kajmakiem. Jak je zrobić?

Sprawa jest banalnie prosta. Po przygotowaniu ciasta należy wypełnić foremki do 1/3 wysokości, następnie nałożyć kostkę czekolady lub łyżeczkę konfitury/serka/kajmaku, a na koniec pokryć pozostałą częścią ciasta, tak by foremki były wypełnione do 3/4 wysokości. Nie trzeba dodatkowo wydłużać czasu piecznia, 25 minut w zupełności wystarczy. Należy jednak dokładnie ostudzić babeczki przed wyjęciem z foremek, gdyż ciepłe łatwo się rozpadają a nadzienie wypływa.

  • Babeczki z kremem

Krem to przede wszystkim piękna ozdoba. Szczególnie przydaje się wtedy, kiedy chcemy jej nadać pożądany kolor lub czymś ją posypać. Oczywiście nie można przy tym zapomnieć, że ma on przede wszystkim dodać smaku tym małym cudom. Jak przygotować taki krem?

Najszybszym rozwiązaniem jest bita śmietana, aby ją przygotować wystarczy 250 ml śmietanki kremówki 30 – 36 % i 2 łyżki cukru pudru (najpierw 2 minuty ubijać samą śmietankę, następnie stopniowo dodawać cukier puder i ubijać, aż będzie sztywna). Taką bitą śmietaną można już babeczki ozdabiać, ale warto ją czymś ubogacić. Wyśmienicie smakuje ona w połączeniu z serkiem mascarpone czy zwykłym twarożkiem (ilość serka taka sama jak śmietanki, tu 250g). Kolejnym wariantem jest dodatek kakao (trzeba wtedy dodać trochę więcej cukru, by krem nie był zbyt gorzki) lub kawy. Jeśli lubimy owoce, możemy również zmiksować je ze śmietanką, jednak należy uważać, by krem nie był zbyt rzadki i w razie potrzeby dodać do niego trochę żelatyny. Bezpieczniej jest przyozdobić krem owocami, niż je z nim łączyć. Aby zabarwić krem, najlepiej używać barwników w paście, bo te płynne są słabszej jakości, mało wydajne i rozrzedzają masę.

  • Babeczki z polewą

Jest to szybszy wariant niż ozdabianie babeczki kremem, a równie dobrze sprawdza się jako „klej” na rozmaite posypki (na zdjęciu) i owoce. Świetnie nadaje się do robienia napisów. Najłatwiejszym sposobem jest rozpuszczenie czekolady gorzkiej lub białej i posmarowanie nią babeczek bądź robienie napisów przy użyciu szprycy. Można również przygotować polewę czekoladową, rozpuszczając w rondelku 50 g masła, dodając 2 łyżki mleka, 1/2 szkl. cukru pudru, 2 łyżki kakao i mieszając do połączenia. Babeczki najlepiej ozdabiać, gdy polewa przestygnie i lekko zgęstnieje. Zaraz po nałożeniu polewy, można posypać je posypką, wiórkami kokosowymi, płatkami migdałowymi, orzechami czy też przyozdobić wisienkami.